9 stycznia 2015 14:45
Hej! Kiedy przychodzi mi robić rzeczy do których nie przywykłam czuję się dziwnie.
Nie wiem czemu staram się nie mówić z ludźmi o tym co robię i próbować wykonać wszystko a własną rękę.
Nie rozumiem tej nienawiści wokół.
Dlaczego ludzie z pozoru dla siebie mili potrafią być aż tak dwulicowi?
Ja doskonale rozumiem, że ktoś może się nie lubić, ale nie widzę powodu by tę nienawiść szerzyć.
Osobiście dążę do tego by mieć jak najmniej wrogów i nie wtrącać się we wszelkie kłótnie, ale mimo wszystko boli mnie fakt, że kiedy wszystko wydaje się być w porządku nagle powstaje ogromna wojna.
Sama powiedziałaś, że to już ostatni rok i nie widzisz sensu w prowokowaniu kłótni. Mogę nawet powiedzieć, że Cie polubiłam, ale nie toleruję osób, które przy mnie obgadują moich znajomych.
Ciężko mi się pisze, bo jestem dość poruszona, chcę zamknąć temat.
Zimo - majestacie,
Śmierci - pusty dźwięku.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz